Odcinek A4 trochę wcześniej: na wiosnę 2013?

Mateusz Żurawik
20.08.2011 , aktualizacja: 19.08.2011 22:46
A A A
Odcinek autostrady A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami gotowy na wiosnę 2013 r. - taki termin wynika z ofert firm, które zgłosiły się do przetargu na dokończenie inwestycji.
We wczorajszym wydaniu "Gazety" napisaliśmy, że autostrada A4 na odcinku Brzesko - Wierzchosławice prawdopodobnie będzie gotowa późnym latem 2013 r. Zamawiająca inwestycję Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad była skłonna dać wykonawcy 21 miesięcy na dokończenie inwestycji. Kiedy jednak wczoraj otwarto oferty firm, które stanęły do przetargu, okazało się, że pierwsze samochody mają szansę przejechać nową drogą pół roku wcześniej.

Zwycięzca przetargu będzie musiał dokończyć prace po polsko-macedońskim konsorcjum firm NDI oraz Granit, które zimą tego roku zeszły z placu budowy po sporze z GDDKiA. Przypomnijmy, że dyrekcja zarzucała wykonawcy poważne opóźnienia w realizacji inwestycji, a firma NDI skarżyła się, że nie dostaje za swoją pracę pieniędzy na czas. Pod koniec lutego prace stanęły.

Od tamtej pory trwało przygotowanie nowego przetargu. Stanęło do niego osiem konsorcjów. Za dokończenie liczącego 21 km odcinka autostrady chcą od 640 do blisko 800 mln zł. Większość z nich zakłada, że jest w stanie uporać się z dokończeniem budowy w ciągu 15 miesięcy. Tylko jedna z ofert przewiduje ukończenie inwestycji w półtora roku.

Jak twierdzą przedstawiciele dyrekcji, w ciągu kilku dni powinniśmy poznać zwycięzcę przetargu. Już dziś jednak wiele wskazuje, że dokończenie inwestycji będzie należało do konsorcjum firm Heilit, Strabag, Poldim i Przedsiębiorstwa Inżynieryjnego IMB-Podbeskidzie. Te firmy zaoferowały nie tylko najniższą cenę, ale też najkrótszy czas wykonania inwestycji. Na razie GDDKiA nie zamierza jednak wchodzić w rozważania, kto wygra przetarg. - Oferty będą weryfikowane przez kolejne dziesięć dni i po tym czasie wyłonimy wykonawcę - zaznacza Iwona Mikrut, rzeczniczka prasowa GDDKiA.

Nie oznacza to jednak, że prace ruszą od razu. Jeśli którakolwiek z firm zdecyduje się odwołać od wyniku przetargu, będzie trzeba liczyć się z opóźnieniami. Realnym terminem wznowienia prac jest więc październik. Droga może być wówczas gotowa na wiosnę 2013 r.

Początkowo autostrada, łącząca Kraków z granicą z Ukrainą, była planowana jako strategiczna inwestycja na przyszłoroczne piłkarskie mistrzostwa Europy. Z tych założeń nic nie wyszło, a na Euro 2012 może być gotowy co najwyżej odcinek łączący węzły Wierzchosławice i Krzyż, choć także on będzie prawdopodobnie opóźniony o kilka miesięcy ze względu na pogodę.

Mimo to droga jest wciąż potrzebna, bo podróż samochodem z Krakowa do Tarnowa to dla wielu kierowców poważny problem. Na kilku odcinkach ciągle można spodziewać się poważnych utrudnień w ruchu. Od wprowadzenia nowego systemu pobierania opłat na autostradach i drogach krajowych, sytuacji nie ratuje także przejazd lokalnymi drogami. Regularnie zatykają je bowiem tiry, próbujące w ten sposób ominąć płatne odcinki dróg.



Wiadomości Lokalne