Pustka zamiast kultury w forcie: to kompromitacja!

Wojciech Karpieszuk
12.10.2011 , aktualizacja: 11.10.2011 19:31
A A A
Fort Sokolnickiego na tyłach parku Żeromskiego

Fort Sokolnickiego na tyłach parku Żeromskiego (Fot. Albert Zawada / Agencja Gazeta)

Ratusz ogłosił przetarg na zagospodarowanie Fortu Sokolnickiego. W końcu, bo cała sprawa jest coraz bardziej kompromitująca i za długo trwa.
Ratusz ogłosił w końcu przetarg na zagospodarowanie Fortu Sokolnickiego, w którym ma powstać centrum kulturalne dzielnicy. To już drugie podejście. W lipcu Hanna Gronkiewicz-Waltz unieważniła konkurs dzielnicy, bo okazało się, że wiceburmistrz Żoliborza Witold Sielewicz ma taki sam adres zamieszkania jak jeden z członków konsorcjum, które konkurs wygrało. Na ogłoszenie nowego przetargu trzeba było czekać aż trzy miesiące. To zdecydowanie za długo. Zwłaszcza że cała sprawa związana z Fortem Sokolnickiego to kompromitacja. Otwarcie przeciąga się w nieskończoność - najpierw brakowało pieniędzy, a jak już były, to przedłużał się remont. Fort przez miesiące stał pusty.

Teraz ratusz chce ogłosić przetarg. Chętni mogą zgłaszać się do 3 listopada. Mam nadzieję, że ktoś w ogóle do niego stanie, bo warunki do najłatwiejszych nie należą. Trzeba np. "przedstawić dotychczasowe działania w zakresie upowszechniania kultury obejmujące ostatnie pięć lat", "udokumentować niezbędną wiedzę, potencjał, środki i umiejętności w prowadzeniu działalności gastronomicznej wraz z referencjami za okres minimum dwóch lat" i kilka podobnych innych punktów. W końcu - co chyba najważniejsze - trzeba wyłożyć niemałe pieniądze, a nikt dziś nie potrafi powiedzieć, czy centrum kultury w Forcie Sokolnickiego na siebie zarobi.

To wszystko za długo już trwa. Dzielnica próbuje na własną rękę robić tam różne artystyczne imprezy. Dość tych prowizorek. Jeżeli - z jakichkolwiek powodów - miejski przetarg również zakończy się blamażem, to nie ma co dłużej czekać na idealnego przedsiębiorcę. Urzędnicy będą musieli znaleźć pieniądze na poprowadzenie tam miejskiej instytucji kultury i np. zaprosić do współpracy społeczników z pomysłami. Nie wolno dopuścić do tego, by Fort Sokolnickiego stał pusty.

Zobacz także