Przetarg na wiaty rozstrzygnięty! "To psucie rynku"

mpw, mp
02.02.2012 , aktualizacja: 02.02.2012 20:58
A A A
Czerwona wiata na pl. Konstytucji

Czerwona wiata na pl. Konstytucji (FOT. BARTEK BOBKOWSKI / AGENCJA GAZETA)

Blisko 500 czerwonych wiat przystankowych nadal będzie utrzymywać firma Adpol. Co z trwającym od prawie dwóch lat przetargiem, którego zwycięzca miał je zastąpić nowymi?
Niespodziewanie ratusz ogłosił nowy, a wczoraj go rozstrzygnął. Wystartowały w nim trzy firmy: Adpol, która jest zarządcą przystanków od 1991 r., jej właściciel - AMS, który sam należy do koncernu Agora, wydawcy "Gazety Wyborczej", oraz Cam Media.

Adpol zaproponował miastu najkorzystniejszą cenę: 485 zł i 85 gr miesięcznie za każdą wiatę (Cam Media - 275 zł). Firma będzie czerpać zyski z umieszczanych na nich reklam. Jej dotychczasowa umowa miała się już skończyć w grudniu 2010 r., ale ratusz przedłużył ją na rok. Teraz już nie chciał podpisywać kolejnego aneksu, bo krytykowali to radni.

Od maja 2010 r. miasto szuka firmy, która wymieni na nowe około półtora tysiąca wiat, a wśród nich prawie 500 starych, czerwonych. Niejasne jest, jak długo Adpol będzie teraz nimi zarządzać - ma je stopniowo przekazywać firmie, która zostanie wybrana w "dużym" przetargu. Może to potrwać do końca 2014 r. albo nawet 2015 r.

Tymczasowe rozwiązanie, jako komplikujące "duży" przetarg ostro krytykuje Izba Gospodarcza Reklamy Zewnętrznej: "Bubel, który jeszcze bardziej oddala nas od pożądanych, nowoczesnych rozwiązań infrastrukturalnych przestrzeni miejskiej" - napisała w oświadczeniu.

Zobacz także