Budowa A1 potrwa dłużej i będzie droższa, niż zakładano

Piotr Wasiak
27.07.2012 , aktualizacja: 27.07.2012 09:51
A A A
Budowa najważniejszego dla Łodzi odcinka autostrady A1 opóźniona jest o kilka miesięcy. Roboty się jeszcze nie zaczęły, a już trwają rozmowy na temat dodatkowych pieniędzy i wydłużenia terminu zakończenia prac
Autostrada A1 między Strykowem a Tuszynem ma być jednocześnie wschodnią obwodnicą Łodzi. Trasa ta ma wyprowadzić część tirów z miasta. Obecnie główna trasa tranzytowa (krajowa "jedynka") prowadząca z południa na północ kraju przebiega przez Łódź. Codziennie tysiące ciężarówek przedziera się ulicami Rzgowską, Jana Pawła II, Włókniarzy i Zgierską. Przewoźnicy tracą czas, stojąc w gigantycznych korkach, a łodzianie denerwują się, bo tiry blokują im trasę.

Pod koniec 2010 roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad podpisała umowę z firmą Polimex-Mostostal. Kontrakt obejmuje zarówno zaprojektowanie, jak i wybudowanie autostrady A1 między Strykowem a Tuszynem. Zgodnie z planami ciężarówki jadące tranzytem miały już w przyszłym roku omijać Łódź. Wszystko jednak wskazuje na to, że tiry tak szybko nie opuszczą Łodzi.

Zgodnie z harmonogramem roboty przy budowie wschodniej obwodnicy Łodzi miały rozpocząć się w marcu tego i zakończyć w sierpniu przyszłego roku. Na terenie, gdzie od kilku miesięcy powinny być koparki i setki robotników, nic się jednak nie dzieje.

- Opóźnienia związane są z koniecznością wprowadzenia drobnych zmian do projektu, wynikających z wymogów i opinii zarządców dróg niższych kategorii i gestorów sieci. Projekt budowlany jest już jednak gotowy. Trwają jeszcze tylko ostatnie uzgodnienia - tłumaczy Urszula Nelken, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Wykonawca zapewnia, że wybuduje wschodnią obwodnicę. - W sierpniu zamierzamy złożyć do zatwierdzenia przez GDDKiA projekt budowlany ze wszelkimi zaleconymi zmianami - mówi Paweł Szymaniak, rzecznik Polimex-Mostostal SA.

Nie wiadomo jednak, kiedy robotnicy wejdą na plac budowy. - Termin ten uzależniony jest od tego, kiedy otrzymamy niezbędne pozwolenia. Ich udzielania ujęte są w przepisach, np. wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę powinno nastąpić w ciągu 65 dni od złożenia wniosku - mówi Szymaniak.

- Nie można jednak wykluczyć długotrwałej procedury administracyjnej: odwołań i protestów - dodaje Nelken. I przyznaje: - Należy spodziewać się, że kontraktowy termin ukończenia inwestycji ulegnie zmianie.

W związku z dodatkowymi pracami firma Polimex-Mostostal złożyła już do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wnioski o zmianę terminu oddania drogi. - Nowy harmonogram zostanie opracowany i uzgodniony z GDDKiA po przeprowadzeniu analiz wpływu wprowadzonych zmian na wydłużenie czasu niezbędnego dla ukończenia tej budowy - tłumaczy Szymaniak.

Polimex-Mostostal w związku z zalecanymi przez GDDKiA zmianami chce również uznania zmiany kosztów inwestycji. Nie wiadomo jeszcze, o ile ma być ona droższa. Obecnie inżynier kontraktu rozpatruje roszczenia wykonawcy.

Autostrada ma mieć po dwa pasy ruchu w każdą stronę oraz pasy awaryjne. Zgodnie z kontraktem podpisanym w 2010 roku prace powinny zakończyć się 32 miesiące od chwili zawarcia umowy, czyli do 22 sierpnia 2013 roku. Inwestycja miała kosztować 1,159 mld zł.

Zobacz także
Ogłoszenia różne


Wiadomości Lokalne