Zmowa przetargowa na A4. Kolejna osoba podejrzana

Jarosław Sidorowicz
21.11.2013 , aktualizacja: 21.11.2013 11:56
A A A
Tarnowska bizneswoman jest kolejną podejrzaną w aferze dotyczącej zmowy przetargowej na budowę połączenia Tarnowa z autostradą A4. Jej firma zrobiła przysługę dużym firmom budowlanym i nie wystartowała w przetargu na wykonanie połączenia.
Bożena Sz., bo o nią chodzi, w środę usłyszała zarzuty w tej sprawie w krakowskiej prokuraturze okręgowej. Jest właścicielką firmy w Tarnowskiem. Prokuratura zarzuca jej udział w zmowie przetargowej, ale nie ujawnia, czy kobieta przyznała się do winy.

Jej firma miała wystartować w przetargu na wykonanie połączenia al. Jana Pawła II z węzłem Krzyż autostrady A4 w Tarnowie. Jednak oferty nie złożyła. Według śledczych, którzy od kilkunastu miesięcy prowadzą w tej sprawie śledztwo - nieprzypadkowo. Zdaniem prokuratury doszło bowiem do zmowy kilku dużych firm budowlanych, znanych na rynku ogólnopolskim, z mniejszymi. Firmę Bożeny Sz. namówiono, by w tym przetargu nie wystartowała, przez co zmniejszała konkurencję i ułatwiła wygraną umówionym między sobą graczom. Jaka była cena przysługi? O tym prokuratura na razie milczy. Kobiecie grozi do 3 lat więzienia.

Jest już dwunastą podejrzana w tej sprawie. W czwartek prokuratura zgodziła się by Bożena Sz. pozostała na wolności po wpłaceniu 150 tysięcy złotych poręczenia majatkowego, zakazała jej też opuszczania kraju. Prokuratura wystąpiła tymczasem o przedłużenie aresztu innej kobiecie zamieszanej w sprawę zmowy przetargowej - byłej urzędniczce tarnowskiego magistratu Danucie B.

W innym wątku tego śledztwa podejrzanym o korupcje jest prezydent Tarnowa Ryszard Ś. (od września przebywa w areszcie) Prokuratura zarzuca mu przyjęcie 50 tys. zł łapówki od firmy budowlanej, w zamian za przychylność dla niej w miejskich przetargach. Pośredniczyć w przekazaniu łapówki miał były prezes Unii Tarnów Bogdan G.

Ogłoszenia różne


Wiadomości Lokalne