Nowe autostrady będą budowane po kawałku

Andrzej Kublik
14.01.2014 , aktualizacja: 13.01.2014 21:53
A A A
Plany budowy nowych autostrad

Plany budowy nowych autostrad (Gazeta Wyborcza/GDDKiA)

Wiosną będzie przetarg na budowę autostrady A1 z Katowic do Częstochowy. Nie wiadomo, kiedy Ślązacy dojadą A1 do Gdańska.
Wicepremier Elżbieta Bieńkowska sprawiła niespodziankę kierowcom. W piątek na konferencji prasowej opowiadała o najbliższych planach drogowych Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju, którym kieruje. Najpierw Bieńkowska przypomniała, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozpisała już kilkadziesiąt przetargów na budowę ok. 700 km odcinków nowych dróg ekspresowych i obwodnic. To ma umożliwić jak najszybsze rozpoczęcie tych inwestycji, które będą dotowane z nowego budżetu Unii na lata 2014-20.

A torcik drogowy przygotowany przez swojego poprzednika Bieńkowska ozdobiła wisienką niewymienianej dotąd nowej inwestycji drogowej: zapowiedziała, że w ciągu około dwóch miesięcy zostanie ogłoszony przetarg na budowę autostrady A1 od Pyrzowic koło Katowic do Częstochowy wraz z obwodnicą tego miasta. - To jest bardzo dobra wiadomość, że zdołamy ten przetarg ogłosić w ciągu kilku czy kilkunastu tygodni - podkreśliła Bieńkowska.

Narada u drogowców

Fragment A1 od Pyrzowic do Częstochowy będzie miał 57 km długości, a koszty jego budowy są szacowane na 3 mld zł, jednak są to dane nieoficjalne.

Pod koniec 2013 r. katowicki oddział GDDKiA informował, że ma już projekty budowlane na cztery odcinki A1 pomiędzy Pyrzowicami a Częstochową. Na jeden z czterech odcinków tego fragmentu A1 wojewoda śląski wydał już zgodę na realizację inwestycji i rozpatrywał wnioski na kolejne.

Do tej pory największym problemem rządu było zapewnienie pieniędzy na tę autostradę. Już jesienią 2012 r. Elżbieta Bieńkowska, wtedy kierująca Ministerstwem Rozwoju Regionalnego, zapowiadała, że w nowym unijnym budżecie nie przewidziano dotacji na budowę nowych autostrad w Polsce. W szczególności dotyczyło to A1, która ma być rentowna w eksploatacji. Z tego powodu rząd rozważał budowę tej drogi przez specjalną spółkę, która zaciągnęłaby kredyty na inwestycję. Ale z tym również były problemy: zaciągnięcie kredytów gwarantowanych przez państwo stwarzało ryzyko naruszenia unijnych wskaźników dopuszczalnego długu publicznego.

Dlatego rząd miał jeszcze jeden pomysł. Jesienią 2012 r. premier Donald Tusk zapowiedział stworzenie przez rząd programu "Inwestycje polskie" dla pobudzenia gospodarki. A ówczesny wicepremier, minister finansów Jacek Rostowski ogłosił, że do 2015 r. z tego programu na budowę dróg rząd przeznaczy 10 mld zł.

"Przetarg na budowę odcinka A1 Pyrzowice - Częstochowa zostanie ogłoszony przez GDDKiA. Realizacja inwestycji zostanie sfinansowana ze środków Krajowego Funduszu Drogowego" - zdawkowo poinformował nas rzecznik Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju Piotr Popa. Szkopuł w tym, że Fundusz wskazany przez Popę już jest mocno zadłużony i na spłatę długów KFD rząd zamierza zaciągnąć nowe długi. Także GDDKiA nie wyjaśniła nam, w jaki dokładnie sposób chce finansować budowę kolejnego fragmentu A1. Ta sprawa miała być omawiana wczoraj na naradzie drogowej Dyrekcji z rządem, jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy.

Reszta autostrad we mgle

Pięć lat temu rząd Donalda Tuska zapowiadał, że do piłkarskich mistrzostw Euro 2012 będzie gotowa cała autostrada A1, łącząc Polskę od wybrzeża Bałtyku do granicy z Czechami. Plan ten nie powiódł się: dopiero w tym roku mają być ukończone ostatnie, kujawskie fragmenty A1 między Gdańskiem i Łodzią oraz przy granicy z Czechami. Największa wyrwa w A1 - o długości niemal 180 km - jest w centrum kraju.

W sierpniu 2013 r. 40 km A1 od Łodzi na południe, do Tuszyna, miało ukończyć konsorcjum firmy Polimex. Ale inwestycja jest opóźniona i nie ma pewności, czy ta trasa powstanie w tym roku. Po wybudowaniu zapowiadanego przez Bieńkowską odcinka od Pyrzowic do Częstochowy na zakończenie A1 pozostanie jeszcze 70 km autostrady od Częstochowy do Piotrkowa Trybunalskiego - na ruchliwej trasie między Warszawą i Śląskiem.

Kiedy planowany jest przetarg na budowę tego odcinka A1? Rzecznik Bieńkowskiej nie odpowiedział nam.

W tym roku GDDKiA chce zakończyć budowę na Podkarpaciu dwóch ostatnich odcinków autostrady A4, będzie to pierwsza kompletna polska autostrada, przecinająca nasz kraj od granicy z Niemcami do granicy z Ukrainą. Ale nie wiadomo, kiedy zostaną dokończone pozostałe.

Autostrada A2 od granicy z Niemcami urywa się przy Warszawie i dalej jest tylko autostradowa obwodnica A2 Mińska Mazowieckiego. Pod koniec zeszłego roku GDDKiA rozpisała przetarg na zaprojektowanie 15 km łącznika A2 od Warszawy do obwodnicy Mińska. I według zapowiedzi drogowej Dyrekcji ten kolejny odcinek A2 może być zbudowany do 2020 r. Na kolejne fragmenty A2 w tej dekadzie są nikłe szanse.

Nie wiadomo też, kiedy zostanie wybudowana druga jezdnia autostrady A18, od Legnicy do granicy z Niemcami. W pierwszej kadencji rząd Tuska zapowiadał ukończenie tej drogi do piłkarskich mistrzostw Euro 2012. Ale potem dokończenie A18 wypadło z planów GDDKiA i dziś drogowa Dyrekcja milczy o tej inwestycji.

Zobacz także


Wiadomości Lokalne