Nowi podejrzani w aferze melioracyjnej? Będzie wniosek o przedłużenie śledztwa

ADAM ZADWORNY
20.02.2015 , aktualizacja: 19.02.2015 20:00
A A A
12 czerwca 2014. Tomasz P., były dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Melioroacji i Urządzeń Wodnych, przed sądowym posiedzeniem aresztowym

12 czerwca 2014. Tomasz P., były dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Melioroacji i Urządzeń Wodnych, przed sądowym posiedzeniem aresztowym (Fot. Łukasz Wądołowski / Agencja Gazeta)

Szczecińska prokuratura chce, aby Prokuratura Generalna przedłużyła śledztwo dotyczące ustawiania przetargów i korupcji w zachodniopomorskim zarządzie melioracji
Według naszych, nieoficjalnych informacji, może mieć to związek z wyjaśnieniami, jakie składa Tomasz P., były dyrektor Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. W czerwcu 2014 r. został on zatrzymany przez ABW.

Szczegółów brak

Dziesięciu podejrzanych usłyszało wtedy zarzut uczestniczenia w grupie przestępczej zajmującej się "ustawianiem" przetargów, którą kierował dyrektor Tomasz P.

- Śledztwo jest przedłużone do 22 maja, ale prokurator zwróci się z wnioskiem o jego przedłużenie do końca roku - powiedział nam w czwartek prok. Stanisław Felsztyński z Prokuratury Apelacyjnej w Szczecinie. - Musi wyrazić na to zgodę Prokuratura Generalna.

Ilu obecnie jest w tej sprawie podejrzanych? Czego dotyczą wątki, na których zbadanie prokuratura potrzebuje tyle czasu?

- Nie udzielamy szczegółowych informacji - ucina prok. Felsztyński.

Będzie współpraca?

Wiadomo jednak, że Tomasz P. poszedł na współpracę z prokuraturą. Wsypał m.in. aresztowanego w październiku ub.r. przedsiębiorcę Krzysztofa B., przyznając, że ten wręczył mu 200 tys. zł łapówki. To właśnie wyjaśnienia Tomasza B., dotyczące innych osób zamieszanych w korupcję i ustawianie przetargów w zarządzie melioracji, są zwrotem w tej sprawie.

Przedstawiciele prokuratury nie chcą powiedzieć, czy skorzysta on z artykułu 60 kodeksu karnego, gwarantującego nadzwyczajne złagodzenie kary za współpracę z prokuraturą.

Wartość wszystkich przetargów w zarządzie melioracji, w których prokurator dopatrzył się nieprawidłowości, przekracza 150 mln zł.

Zobacz także