Wykonawcy chcą 200 mln za 1 km drogi S8

Andrzej Kublik
27.09.2007 , aktualizacja: 27.09.2007 23:17
A A A
Koszty budowy dróg w Polsce galopują jak szalone i za 1 km drogi ekspresowej wykonawcy chcą już ponad 200 mln zł! I tylko rząd tego nie zauważa
Tłum ministrów zjechał się w środę do Garwolina, gdzie z wielką pompą otwierano 13 km obwodnicy tego miasta. Podczas ceremonii minister transportu Jerzy Polaczek z patosem przedstawiał przyjęty dzień wcześniej rządowy program inwestycji drogowych do 2012 r. związanych głównie z przygotowaniami do piłkarskich mistrzostw Europy.

O sukcesie resortu transportu trudno jednak mówić. Przyjęty przez rząd budżet wydatków drogowych na lata 2007-12 wynosi 121 mld zł, o 5 mld zł mniej niż projekt przyjęty na początku września przez Komitet Stały Rady Ministrów.

Rzecznik Ministerstwa Transportu Teresa Jakutowicz nie powiedziała nam, na co ma pójść 5 mld zł, które miały trafić na drogi. I nie wyjaśniła, dlaczego harmonogram wydatków drogowych zaplanowano tak, jakby po zbudowaniu tras na Euro 2012 w pracach drogowych miał zapanować bezruch.

- Pieniędzy wystarczy - zapewniła Jakutowicz. Czy ma rację?

Wątpliwości co do rządowych planów budzi przetarg na budowę drogi ekspresowej S8, która ma połączyć autostradę A2 z Warszawą. To najdroższa inwestycja drogowa w Polsce, a być może nawet na świecie.

Koszty budowy 10,4 km drogi S8 od połączenia z A2 w Konotopie do węzła przy stołecznej al. Prymasa Tysiąclecia Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oszacowała na 1 mld 782,5 mln zł - czyli 171,4 mln zł za kilometr.

Dla porównania, kilometr obwodnicy Garwolina kosztował ok. 18 mln zł (240 mln za 13 km), a kilometr otwartego w środę odcinka autostrady A6 - 14,8 mln zł (114,2 mln za 7,7 km).

Zdaniem wykonawców astronomiczny kosztorys GDDKiA i tak jest nierealny. Konsorcjum firm Budimex, Strabag, Mostostal Warszawa i Warbud jest gotowe budować odcinek S8 po 206,7 mln zł za kilometr (łącznie za 2 mld 149,2 mln zł), a firma budowlana Mota Engil chce 230,8 mln (łącznie 2 mld 400,6 mln zł).

- Kosztorysy GDDKiA są zaniżone i nie uwzględniają tego, że co miesiąc rosną ceny materiałów i usług przy budowie dróg - stwierdził Andrzej Długosz zajmujący się obsługą prasową Mota Engil. Według tej firmy GDDKiA przerzuca na wykonawców całe ryzyko - nie tylko wzrostu cen, ale także związanych z koniecznością uzyskania brakujących na razie zezwoleń na budowę. Takie ryzyko firmy budowlane muszą doliczyć do swoich rachunków.

- Zaproponowana przez nas cena wynika z aktualnie obowiązujących cen i sytuacji na rynku usług budowlanych - mówi rzecznik Budimex Dromex Krzysztof Kozioł i dodaje, że wykonawcom trudno się odnieść do założeń finansowych GDDKiA.

Według Kozioła plany Generalnej Dyrekcji z góry zapowiadały kosztowną inwestycję. Połowa drogi S8 z Konotopy do al. Prymasa Tysiąclecia ma być ułożona w otwartym od góry tunelu w ziemi. A to wymaga wbudowania ścian z betonu na nieznaną jeszcze w Polsce skalę, na dodatek w ekspresowym tempie. Całą inwestycję, która oprócz budowy 10,4 km drogi ekspresowej po trzy pasy na dwóch jezdniach wymaga dodatkowo budowy dwóch węzłów drogowych i prawie 10 km dojazdów do istniejących dróg i posesji, trzeba wykonać w 27 miesięcy.

GDDKiA ma niewiele do powiedzenia. - Weryfikujemy złożone oferty, a także kosztorys - dowiedzieliśmy się w biurze prasowym Dyrekcji. Wyniku weryfikacji nie należy się spodziewać wcześniej niż za miesiąc, a więc już po wyborach.

- Rząd traktuje nas, wykonawców, jak dzieci, sądząc, że będziemy pracować za pół ceny, po takich kosztach jak dwa lata temu - irytuje się Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa. Według Izby od początku 2006 r. do połowy 2007 r. ceny stali wzrosły o 61 proc., tłucznia - o 41 proc., robocizny - o ponad jedną czwartą, a asfaltu, cementu, betonu i wynajmu sprzętu - o jedną szóstą.

Wczoraj wyjaśniło się też, ile będzie kosztować 1 km płatnej autostrady A2 z Nowego Tomyśla do Świecka na granicy z Niemcami. Ministerstwo Transportu uzgodniło ze spółką Autostrada Wielkopolska, która ma koncesję na tę część autostrady, kwotę 9,7 mln euro (36,9 mln zł).

Zobacz także