Gdańsk: Przetarg na przebudowę Łostowickiej

Michał Tusk
08.09.2008 , aktualizacja: 08.09.2008 18:21
A A A
Dobra wiadomość dla kierowców: Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła przetarg na przebudowę górnego odcinka ul. Łostowickiej. Niestety, projekt nie zakłada budowy pasów do skrętu w lewo na skrzyżowaniu z Trasą W-Z. Tym samym maleje szansa, by korki w tej części miasta zniknęły...


Łostowicka to jedna z tych ulic w Gdańsku, na których kierowcy stoją w korkach (w obie strony) od świtu do późnego wieczoru. O jej poszerzeniu do dwóch jezdni mówi się od lat. Wyczekiwana przez zmotoryzowanych przebudowa zbliża się, choć ciągle małymi kroczkami. Na razie DRMG podzieliła projekt na trzy etapy - pierwszy to budowa skrzyżowania z ulicami Kartuską i Nowolipiem, drugi obejmuje odcinek "środkowy" Łostowickiej, a trzeci - fragment biegnący wzdłuż płotu cmentarza (mniej więcej do ul. Wojskiego) wraz ze skrzyżowaniem z al. Armii Krajowej. Właśnie ten ostatni powstanie najszybciej - DRMG ogłosiła już przetarg na jego wykonawcę, który zostanie wybrany najprawdopodobniej jeszcze w tym miesiącu. Tym samym pierwsze prace ruszyłyby w październiku. Nowiutkie dwie jezdnie mogą zostać otwarte w lipcu 2010 roku. Na kolejne etapy czas przyjdzie później - na razie miasto wykupuje grunty w odcinku środkowym, a dolny fragment jest projektowany.

Kierowcy liczą jednak na jakąkolwiek poprawę sytuacji na Łostowickiej. - Stoję tam codziennie w korkach - opowiada pan Marian Kula z Moreny. - Najgorsze jest to, że miasto zwęziło Kartuską w ramach "uspokajania ruchu", nie dając nic w zamian. Skoro ciąg Łostowicka - Trasa W-Z ma choć w części zastąpić Kartuską, to musi być jak najszybciej do tego przystosowany.

Niestety wiele wskazuje na to, że projekt przebudowy Łostowickiej nie spełnia wszystkich oczekiwań. Według niego, na wlocie Łostowickiej w skrzyżowanie z Trasą W-Z od strony północnej nie będzie osobnych pasów do skrętu w lewo - jedynie dwa do jazdy prosto i jeden do skrętu w prawo (w stronę Obwodnicy). Lewoskrętów nie zaprojektowano też na wlotach Trasy W-Z od strony Obwodnicy oraz na południowym wlocie Łostowickiej. O tym, że nie będzie ich na wlocie Trasy W-Z od strony centrum pisaliśmy kilka tygodni temu - tam problemem są znajdujące się pod ziemią fundamenty planowanych estakad. Tym samym zmodernizowane skrzyżowanie nie będzie miało ani jednego pasa do skrętu w lewo.

Wczoraj pokazaliśmy projekt przebudowy Łostowickiej szefowi referatu kierowania ruchem w gdańskim magistracie, Antoniemu Szczytowi. Obiecał sprawdzić, dlaczego zdecydowano się na tak minimalistyczne rozwiązanie. Podobną deklarację złożył Janusz Łagowski, dyrektor DRMG. - Skontaktuję się z wykonawcami projektu i wyjaśnię te wątpliwości - zapowiedział.

Ogłoszenia różne


Wiadomości Lokalne