Pierwsza kładka przez Wisłę za rok

Dawid Hajok
22.10.2008 , aktualizacja: 23.10.2008 10:15
A A A
Wizualizacja kładki na Wiśle, łączącej Kazimierz z Podgórzem

Wizualizacja kładki na Wiśle, łączącej Kazimierz z Podgórzem

Miasto rozstrzygnęło przetarg na budowę kładki pieszo-rowerowej, która połączy Kazimierz i Podgórze. Prace mają ruszyć jeszcze w tym roku. Inwestycja pochłonie 27 mln zł
Kładki na Wiśle należą do najbardziej oczekiwanych inwestycji w mieście. Ich budowa miała zakończyć się w tym roku, ale nawet się nie rozpoczęła. Projekty nie zostały bowiem ujęte w ostatnim budżecie miasta, więc termin realizacji przełożono. W ciągu kilku najbliższych tygodni ma w końcu ruszyć budowa pierwszej z nich, łączącej Kazimierz i Podgórze.

Jedną nogą za Wisłę

Projekt kładki przygotowany przez Autorską Pracownię Projektowo-Plastyczną prof. Andrzeja Gettera wybrano w konkursie architektonicznym ponad dwa lata temu. Jednoprzęsłowa konstrukcja o rozpiętości około 145 metrów połączy brzegi Wisły na wysokości dawnego mostu Franciszka Józefa (w ciągu ulic Mostowej i Brodzińskiego). Kamienne przyczółki pozostałe po jego wyburzeniu zostaną wykorzystane w konstrukcji kładki. Koncepcja, zainspirowana strukturą liścia, będzie zbudowana z systemu żyłek zamocowanych na łukowym ramieniu podtrzymującym kładkę.

Miasto rozstrzygnęło właśnie przetarg na wykonawcę projektu. Wybrano konsorcjum Przedsiębiorstwa Usług Technicznych "Intercor" z Zawiercia oraz firmy Intop z Tarnobrzega. Koszt realizacji oszacowano na nieco ponad 27 mln zł.

- To dokładnie taka kwota, jaką zabezpieczyliśmy, mniej więcej po połowie, w budżecie na lata 2008 i 2009. I żadne zawirowania nie przeszkodzą już w realizacji tego projektu. Nawet jeżeli okaże się, że pieniędzy w kasie miasta nie wystarczy na wszystkie planowane inwestycje, to z tego zobowiązania musimy się wywiązać, nawet kosztem innych - zapewnia Joanna Niedziałkowska, dyrektorka Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. - Wszystko ma być gotowe maksymalnie w ciągu 12 miesięcy od podpisania umowy. Kładka powinna zostać otwarta najpóźniej jesienią przyszłego roku.

Poza samą budową kontrakt obejmie m.in. również roboty drogowe, przebudowę sieci wodociągowej i odwodnienie przyczółków. Na ul. Podgórskiej, a także Brodzińskiego przewidziano remont chodnika, którego nawierzchnia zostanie wykonana z granitu oraz kostki betonowej.

Inwestycja cieszy radnych z dzielnicy Podgórze. - Kładka z pewnością przyciągnie do Podgórza turystów odwiedzających Kazimierz - mówi Jacek Bednarz, przewodniczący Rady Dzielnicy XIII. Radni liczą też, że projekt zachęci właścicieli lokali do inwestowania w Podgórzu.

Druga noga za dwa lata

Od wielu miesięcy trwają też intensywne przymiarki do budowy drugiej kładki zlokalizowanej tym razem obok dawnego hotelu Forum. Ze względu na planowane utworzenie retencyjnego kanału, kładka na Ludwinowie musiała zostać przesunięta w górę rzeki. Ostatecznie konstrukcja połączy bulwar Inflancki (na wysokości ul. Wietora) z terenami spacerowymi bulwaru Wołyńskiego (przy ul. Ludwinowskiej).

- Planujemy, że do końca tego roku przygotujemy dokumentację projektową. Jeżeli do kwietnia uda nam się uzyskać pozwolenie na budowę, to reszta jest już w rękach inwestora - mówi Kazimierz Łatak, jeden z autorów projektu z pracowni Lewicki-Łatak. ZIKiT ocenia, że realizacja przedsięwzięcia powinna ruszyć w 2010 roku.

Po jej zakończeniu w zakolu Wisły pojawi się trójprzegubowy łuk, przypominający krzyżujące się w powietrzu serpentyny. Przeprawa o niskim nachyleniu (tzw. poziom 0) przeznaczona będzie dla rowerzystów. Piesi będą mieli do wyboru jeszcze jedną platformę, biegnącą sinusoidalnie raz w dół, a raz w górę.

Według założeń obie kładki mają pomóc Krakowowi w odwróceniu się "przodem do Wisły" (o co od dawna apeluje środowisko krakowskich urbanistów), a także ożywić uśpioną część bulwarów.



Wiadomości Lokalne