Dokończą rozgrzebany terminal na Okęciu

Krzysztof Śmietana
17.07.2009 , aktualizacja: 17.07.2009 11:06
A A A
Wlokąca się od pięciu lat rozbudowa terminalu na Okęciu wreszcie ma być ukończona. W czwartek władze lotniska poinformowały, że ogłosiły przetarg na wykonawcę robót
Budowa nowego terminalu na Okęciu to w ostatnich latach jedna z najbardziej ślimaczących się inwestycji. Roboty zaczęte w 2004 r. miały się definitywnie zakończyć dwa lata temu. Prace się jednak przeciągały, a po problemach z odbiorami nowego terminalu przez strażaków jesienią 2007 r. ówczesne władze portu wspólnie z ministrem transportu Jerzym Polaczkiem zerwały umowę z hiszpańsko-polskim konsorcjum Ferrovial, Budimex, Lamela.

Pół roku później udało się wprawdzie otworzyć nową halę odlotów, ale do dziś w pobliżu dawnego terminalu Etiuda straszy niedokończona konstrukcja tzw. pirsu południowego. To część terminalu, w której pasażerowie czekają na wejście do samolotu. Nowy szef przedsiębiorstwa Porty Lotnicze Michał Marzec rozważał nawet wariant opakowania budowli i poczekania z finiszem robót na lepsze czasy.

Rozbudowa będzie jednak kończona. Właśnie ogłoszono przetarg w tej sprawie. - Wybrana firma do końca 2010 r. będzie musiała oddać pirs południowy i zbudować pirs centralny [w miejscu tarasu widokowego na wysokości najstarszego Terminalu 1] - mówi Jakub Mielniczuk, rzecznik przedsiębiorstwa Porty Lotnicze. Po zakończeniu pirs utworzy długą na 725 m halę z ruchomymi chodnikami.

Jak się dowiedziała "Gazeta", na Okęcie zamierza powrócić jedna z firm tworzących konsorcjum wyrzucone dwa lata temu z placu robót (teraz już jako Budimex-Dromex). - Jesteśmy zainteresowani przetargiem - powiedział nam wczoraj jej rzecznik Krzysztof Kozioł. Co ciekawe, władze Okęcia na początku roku powierzyły projektowanie pirsów firmie Lamela, z którą do 2007 r. współpracował Budimex.

W kolejnym etapie władze Okęcia chcą zmodernizować Terminal 1 (buraczkowy) i zintegrować go z Terminalem 2. W PPL zastanawiają się jednak, czy te prace przesunąć na po rozgrywkach Euro 2012 w Warszawie. Wtedy też ma zostać naprawiona niedoróbka związana ze podziemną stacją kolejową, która jest gotowa w stanie surowym. Wyjście z peronów znajduje się obok terminalu, co oznacza, że pasażerowie będą musieli przechodzić kilkadziesiąt metrów "pod chmurką". - Chcemy zbudować tunel ze stacji do hali przylotów - przewiduje Jakub Mielniczuk. Według obietnic kolejarzy pociągi mają dojeżdżać pod terminal w połowie 2011 r. Niewykluczone, że w przejściowym okresie trzeba będzie zbudować tam tymczasowe zadaszenie.

Przeczytaj także: Okęcie nie jest najlepszym lotniskiem w Polsce



Zobacz także
Ogłoszenia różne