Fontanna Pauckscha będzie gotowa dopiero na zimę

Dariusz Barański
17.08.2010 , aktualizacja: 17.08.2010 11:58
A A A
Prezydent Gorzowa ogłosił przetarg na odbudowę fontanny Pauckscha. Nie ma jednak szans, abyśmy w tym roku cieszyli się widokiem czynnego wodotrysku.
Firmy budowlane mogą składać oferty do końca sierpnia. Jeśli przetarg dojdzie do skutku, wykonawca od podpisania umowy będzie miał trzy miesiące na zakończenie prac. W najlepszym razie budowa zacznie się we wrześniu i być może zakończy w grudniu.

Przypomnijmy: sprawa remontu fontanny - symbolu Gorzowa, ciągnie się od listopada ub. roku. Wtedy miasto ogłosiło przetarg, a w grudniu wybrano wykonawcę. Prezydent podpisał umowę z firmą Gutkowski z Leszna i ta przystąpiła do pracy. Remont warty 1,2 mln zł miał się zakończyć w czerwcu. Firma zdjęła figury, rozebrała postument i nieckę, a także znajdujące się pod spodem toalety. Od zimy na rynku straszy wielka dziura ogrodzona płotem.

Dlaczego? Pod koniec marca autorka rzeźb na fontannie Pauckscha, Zofia Bilińska, zaprotestowała przeciwko zastąpieniu cokołu z piaskowca bryłą z granitu. Jej zdaniem ani kolorem, ani fakturą nie pasuje do całej pierwotnej kompozycji. Do jej opinii przyłączyli się inni, m.in. historycy, regionaliści oraz artyści. Po nagłośnieniu zamiarów miasta w mediach, protestujących znacznie przybyło i nie tylko wśród mieszkańców miasta.

Do prezydenta napisał m.in. prof. Wiesław Domasłowski z Torunia, specjalista od konserwacji zabytków kamiennych. Wskazywał, że fontanna, wykonana w 1897 r., jest świadectwem minionej epoki, pomnikiem kultury i historii oraz posiada wartości artystyczne niezależnie od tego, czy jest, czy też nie jest wpisana na listę zabytków.

Prezydent Tadeusz Jędrzejczak doszedł do wniosku, że te wartości jednak powinno się ochronić i przywrócić oryginalny materiał i kształt niecki i cokołu. Odstąpił od umowy z firmą Gutkowski. Miasto zdecydowało się na nowy przetarg. Wniesiono istotne zmiany. Przede wszystkim chodził o wykonanie niecki z piaskowca, przywrócenie zabytkowej skałki-cokołu. zrezygnowano też z budowy podziemnych toalet, gdyż to one były powodem stałego przeciekania fontanny.

Dodatkowo poprawki zgłosił także konserwator zabytków. Uzgodnił z projektantem sposób uzupełniania ubytków w oryginalnym piaskowcu, jego oczyszczenia i impregnacji. Jest to ważne, gdyż użycie nieodpowiednich materiałów może powodować więcej szkód niż pożytku. Dlatego też mają być usunięte wszystkie wcześniejsze uzupełnienia, a także skorodowane stalowe klamry i wzmocnienia. Kamienne elementy fontanny obecnie składowane są w Łupowie, natomiast figury z brązu przechowywane są przez poprzedniego kontrahenta w Lesznie.