Przetargi, licytacje, zamówienia publiczne

Województwo kupi nowe szynobusy

ak
2010-09-08, ostatnia aktualizacja 2010-09-08 20:24

Dwa szynobusy - każdy wart 8,5 mln zł - kupi województwo opolskie. Przetarg wygrała firma Newag z Nowego Sącza

Szynobus
Ag
Szynobus
- Jej oferta była o 500 tys. zł tańsza za każdy szynobus niż firmy PESA - tłumaczy Andrzej Kasiura, członek zarządu województwa. We wtorek mija termin na składanie protestów do przetargu. Jeśli ich nie będzie, to w ciągu dwóch tygodni zarząd chce z firmę Newag podpisać umowę. I to mimo że ma informacje, iż firma ta ma poślizg w wywiązaniu się z umowy z województwem pomorskim. - Mamy taką informację, ale nie jest to podstawa do tego, by wykluczyć taką firmę z przetargu. Zresztą to, że ma poślizg w tamtym przypadku, nie oznacza, że w naszym będzie podobnie - mówi Kasiura. Jednocześnie dodaje, że umowa będzie miała zabezpieczenie. Gdyby firma nie dotrzymała terminu, będzie miała naliczaną karę za każdy miesiąc opóźnienia. Kasiura mówi, że są to setki tysięcy złotych. Inny kłopot to taki, że dotychczas mieliśmy szynobusy z jednej firmy. Teraz w razie awarii i napraw trzeba będzie części i serwisantów z dwóch różnych firm. - Na nowe szynobusy mamy 36 miesięcy gwarancji. Na pewno lepiej byłoby, gdyby cała flota szynobusów była od jednego producenta. Kłopot w tym, że nie mogliśmy łączyć tych przetargów, bo pochodzące na nie pieniądze były z różnych źródeł. Nie po to robi się przetarg, by wskazać, że ma wygrać ta konkretna firma. Wygrał Newag, bo był najtańszy - mówi Kasiura. Po zakupie tych dwóch szynobusów Opolszczyzna będzie miała w sumie 11 pojazdów. Ma to zapewnić transport na wszystkich połączeniach, na których nie mogą jeździć składy elektryczne. - Teraz, gdy będziemy musieli robić przegląd techniczny lub naprawić jakiś szynobus, to będziemy mieli rezerwę, by podstawić zastępczy. Dotychczas było tak, że gdy szynobus się zepsuł, to trzeba było podstawiać autobus lub starty skład. Ludzie od razu narzekali i dzwonili, że szynobus znów się zepsuł - mówi Kasiura i jednocześnie przyznaje, że na początku szynobusy miały sporo awarii. Pieniądze na zakup szynobusów, 17 mln zł, pochodzą z rezerwy z budżetu państwa i funduszu kolejowego.

Źródło: Gazeta Wyborcza Opole