Szefowie PGNiG pojeżdżą mercedesami?

Andrzej Kublik
13.12.2010 , aktualizacja: 13.12.2010 20:32
A A A
Rząd mówi o zaciskaniu pasa, ale w państwowych spółkach nie ograniczają wydatków na nowe samochody, utajniają tylko dane o przetargach.
W najbliższy piątek w Polskim Górnictwie Naftowym i Gazownictwie otworzą oferty firm, które chciałyby gazowemu monopoliście przekazać w leasing 142 samochody osobowe oraz 48 samochodów użytkowych. To już drugie w tym roku podejście PGNiG do leasingu nowych samochodów. Pierwszy przetarg w tej sprawie - na leasing 109 samochodów - gazowy koncern ogłosił w połowie roku, ale latem został on unieważniony. Teraz chodzi o leasing 190 samochodów, bo w tym roku PGNiG chciał urządzić dwa przetargi w tej sprawie - poinformowała spółka "Gazetę".

Na liście zamówień są cztery samochody klasy wyższej dla zarządu, 19 samochodów klasy średniej oraz 30 niższej kategorii aut kompaktowych i 17 małych aut. Do tego 29 samochodów terenowych z napędem na cztery koła, 33 minivany oraz 10 samochodów różnych klas, dostosowanych do zasilania sprężonym gazem CNG.

Jakie ma być wyposażenie tych aut? Czy PGNiG chce obniżyć wydatki swoim klientom, wymagając dostawy aut, które zużywają mało paliwa? Nie sposób się tego dowiedzieć, chociaż PGNiG to spółka giełdowa kontrolowana przez państwo. Gazowy monopolista zorganizował przetarg dwustopniowy i dlatego specyfikację zamawianych aut przedstawiono "jedynie wykonawcom zaproszonym do udziału w postępowaniu" - poinformowało PGNiG "Gazetę".

Flotę aut wymienia także EuRoPol Gaz, spółka PGNiG i Gazpromu, do której należy tranzytowy gazociąg jamalski do Niemiec. Do środy EuRoPol Gaz przyjmuje oferty na wynajem samochodów, m.in. dwóch aut klasy wyższej, siedmiu klasy średniej i 12 samochodów terenowych SUV.

Samochody wymieniała w tym roku całkowicie państwowa firma PERN Przyjaźń, właściciel rurociągów dostarczających rosyjską ropę do rafinerii w Polsce i Niemczech. PERN kupił 18 nissanów (modele Pathfinder, X-Trail, Navarra), cztery toyoty i siedem volkswagenów.

W zamówieniach PERN określał precyzyjnie markę, model i wyposażenie zamawianych aut. A dilerzy mieli rywalizować, który najtaniej sprzeda takie konkretne auta. Ile PERN na tym zaoszczędził - nie sposób się dowiedzieć. Spółka poinformowała "Gazetę", że przetargi prowadzono z wyłączeniem przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, a regulamin przewidywał, że uczestnicy przetargu "o wynikach zostaną powiadomieni pisemnie". Okazuje się, że nie można się dowiedzieć, ile państwowa firma wydała na zakup aut - bo to "tajemnica handlowa". PERN twierdzi, że nie może tego podać ze względu na warunki przetargu, które sam wyznaczył!

- W ocenie prawników naszej spółki ujawnienie bardziej szczególnych informacji dotyczących ofert złożonych przez uczestników postępowania może narazić PERN na odpowiedzialność odszkodowawczą - poinformował "Gazetę" rzecznik PERN Roman Góralski.

Polska Grupa Energetyczna już pod koniec zeszłego roku kupiła dla swoich pracowników 180 samochodów osobowych (za 14,7 mln zł z VAT). We wrześniu "na czas nieokreślony" Orlen podpisał nową umowę długoterminowego wynajmu samochodów osobowych, głównie opli, skód i volkswagenów. Wartość kontraktu? - To tajemnica handlowa - poinformował "Gazetę" Orlen, giełdowa spółka kontrolowana przez państwo.



Zobacz także
  • Szefowie PGNiG pojeżdżą mercedesami? jazzman1979 14.12.10, 11:28

    Może czas na Polishleaks ??? »

  • Tylko Pawlak jezdził poldolotem dow_jones 14.12.10, 11:30

    (polonezem) a nie będą jezdzić pekaesem lub PKP, bo po wczorajszej zmianie to kanary powsiadali do złych pociągów taki mają ład w tej PKP i sami nie wiedzą gdzie mają jechać. Ale to się samo»

  • Szefowie PGNiG pojeżdżą mercedesami? reky 14.12.10, 16:44

    A UOKiK spełnia ich każdą zachciankę o podwyżkach za gaz. Wspomnę też o akceptacji wyceny wydumanej opłaty sieciowej, która stanowi już ponad 30% kwoty rachunków.No ale wtedy stać ich na »

Wiadomości Lokalne