Metro przyśpiesza przed wyborami

Krzysztof Śmietana
17.10.2007 , aktualizacja: 16.10.2007 22:36
A A A
We wtorek niespodziewanie Metro Warszawskie zaczęło szukać firmy, która zaprojektuje i zbuduje centralny odcinek drugiej linii z Woli na Pragę. Ratusz liczy, że pierwsze prace rozpoczną się już za rok
Decyzję o ogłoszeniu przetargu prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła wczoraj na stacji metra Świętokrzyska. Dlaczego stało się to na pięć dni przed wyborami? - dopytywali dziennikarze. - Planowaliśmy to już dawno. Sejm z samorozwiązaniem wstrzelił się akurta w ten czas - stwierdziła pani prezydent.

Przyspieszenie jest jednak wyraźne. Dopiero co wybrano wykonawcę koncepcji tego odcinka drugiej linii metra. To konsorcjum firm Metroprojekt i biura architekta Andrzeja Chołdzyńskiego, które określiło już dokładną lokalizację stacji, a w tym tygodniu zaprezentowało wstępny projekt wejść na nie w kształcie litery M.

Do 3 grudnia Metro Warszawskie będzie czekać na wstępne oferty firm, które chcą wykonać ostateczny projekt budowlany, a potem zbudować pierwszy odcinek drugiej linii z siedmioma stacjami (od ronda Daszyńskiego pod Świętokrzyską, Powiślem, Portem Praskim, Targową do Dworca Wileńskiego). Do końca grudnia ma być wybranych pięć firm, które mają największe doświadczenie w takich inwestycjach.

Budową zainteresowane są wstępnie wielkie przedsiębiorstwa nie tylko z Europy, ale też ze Stanów Zjednoczonych i z Chin. Prezes Metra Jerzy Lejk zakłada, że umowa z wykonawcą zostanie podpisana na przełomie marca i kwietnia przyszłego roku, a jesienią miałyby się zacząć pierwsze prace. Cały odcinek od ronda Daszyńskiego do Dworca Wileńskiego ma być gotowy pod koniec 2011 r., tak żeby z odbiorami i uruchomieniem zdążyć przed rozgrywkami Euro 2012 na nowym Stadionie Narodowym.

Ten harmonogram jest jednak niezwykle ambitny i nie wiadomo, czy możliwy do zrealizowania. Do poślizgu może dojść na każdym etapie: wyboru firm, projektowania i budowy. Na szczęście są za to szanse, że nie będzie problemu z finansowaniem prac. Rząd zagwarantował już na ten odcinek drugiej linii metra 1,4 mld zł z funduszy unijnych. Resztę - czyli 1,5-2 mld zł - ma znaleźć miasto. Oprócz 6,3 km tuneli zwycięska firma będzie musiała wydrążyć 500-metrowy przejazd w rejonie hali Kupieckich Domów Towarowych pod pl. Defilad. Ma on zapewnić połączenie z pierwszą linią, tak by pociągi mogły zjechać do bazy postojowej na Kabatach.

Zobacz także
Ogłoszenia różne