Wysyp drogowych inwestycji

Andrzej Kublik
19.05.2008 , aktualizacja: 18.05.2008 20:30
A A A
Kilka spektakularnych kontraktów podpisze w najbliższych dniach Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Przygotował je poprzedni szef Dyrekcji odwołany za... brak postępów w budowie dróg
Premier odwołał szefa GDDKiA Janusza Kopra tydzień temu. Zażądał tego minister infrastruktury Cezary Grabarczyk, który zaledwie trzy miesiące wcześniej powołał Kopra na to stanowisko. Stanowisko stracił także jeden z jego zastępców.

Szef Generalnej Dyrekcji odpowiada za wart 121 mld zł program budowy dróg na Euro 2012. Dymisje, które spadły jak grom z jasnego nieba, rzecznik Grabarczyka tłumaczył "brakiem postępu w realizacji rządowego programu budowy dróg krajowych i autostrad". Tymczasem Koper stracił posadę niemal w przeddzień podpisania kontraktów na spektakularne inwestycje drogowe.

- W najbliższych dniach miałem podpisać umowy na budowę obwodnicy Białej Podlaskiej oraz mostu na obwodnicy Wrocławia, a także węzła autostradowego w Sośnicy - powiedział nam Koper.

Supermost i superwęzeł

Odwołanie Kopra nie opóźni kontraktów, które czekały tylko na podpis. W poniedziałek zostanie podpisana umowa na budowę obwodnicy Białej Podlaskiej - poinformowało nas biuro prasowe GDKKiA.

We wtorek święto powinni urządzić we Wrocławiu, który zyska wspaniałą ozdobę. Drogowa dyrekcja podpisze umowę z hiszpańskim koncernem Acciona i jego polską spółką Mostostal Warszawa na budowę mostu przez Odrę - części obwodnicy Wrocławia łączącej autostradę A4 z przyszłymi drogami ekspresowymi S5 do Poznania i S8 do Warszawy.

Hiszpanie już się chwalą na świecie tą inwestycją za 166 mln euro. "Most przez Odrę o długości 612 m będzie jednym z 10 najdłuższych na świecie mostów pylonowych z betonu i będzie miał najwyższy w Polsce, 122-metrowy pylon" - informuje Acciona na swojej stronie internetowej.

Będzie to także pierwszy w Polsce most z czujnikami do wykrywania uszkodzeń i zmian głównych części. Most wraz z węzłami po obu stronach rzeki ma powstać w ciągu 2,5 roku.

Na 28 lub 29 maja GDDKiA planuje podpisanie kolejnego spektakularnego kontraktu, na budowę węzła autostradowego w Sośnicy w pobliżu Gliwic. - To będzie połączenie autostrad A1 i A4 i jeszcze jednej krajowej drogi, największe takie połączenie autostrad w Polsce. To również inwestycja, którą się można chwalić na świecie - mówi Janusz Koper.

Przetarg na tę budowę wygrała grecka firma J&P-Avax, która buduje dochodzący do węzła odcinek autostrady A1 z Bełka.

Trzy dni po odwołaniu Janusza Kopra Dyrekcja bez rozgłosu podpisała zaś z Budimeksem kontrakt za ponad 50 mln euro na budowę do listopada 2009 r. obwodnicy Ostrowa Wielkopolskiego - części drogi ekspresowej S11.

Autostradowe niewiadome

Czy wszystko to oznacza, że rządowy program budowy dróg idzie jak po maśle? Bynajmniej. Na swojej stronie internetowej GDDKiA informuje, że od kwietnia są już poślizgi około 40 projektów drogowych. Koper tłumaczył przed dymisją, że wielu wypadkach to nie jest wina Dyrekcji, lecz innych urzędów, które wydają zezwolenia związane z inwestycjami na drogach.

Z drugiej strony zaplanowany na najbliższe dni wysyp kontraktów drogowych stawia pod znakiem zapytania wyjaśnienia Ministerstwa Infrastruktury, że szef GDDKiA został odwołany z powodu braku postępów w inwestycjach. Kontrakty, które będą podpisane w najbliższych dniach, to jego dzieło.

Drogowcy w wypowiedziach dla "Gazety" nie kryli zdumienia dymisją Kopra, tym bardziej że jego następca Lech Witecki dotąd nie zajmował się budową dróg - większość pracy zawodowej spędził jako urzędnik Najwyższej Izby Kontroli. Ministerstwo nie podaje, dlaczego zdecydowało się na kandydaturę Witeckiego.

Sprawdzianem tej nominacji będzie sfinalizowanie negocjacji o budowie autostrad przez prywatnych inwestorów.

Były szef GDDKiA powiedział nam, że w ostatni piątek - tydzień po dymisji - chciał zakończyć kolejną część przetargu na budowę ok. 90 km autostrady A2 spod Łodzi do Warszawy i przystąpić do ostatniej fazy rozmów - o cenie. Jednak w piątek biuro prasowe Dyrekcji poinformowało nas, że "komisja przetargowa wykazała braki w dokumentacji złożonej przez oferentów" i czeka na ich uzupełnienie. Obecnie "oczekiwana data" wyboru wykonawcy autostrady i rozpoczęcia negocjacji cenowych to 30 maja.

Jeszcze większą niewiadomą jest termin zakończenia rozmów z firmami, które mają koncesje na płatne autostrady. Chodzi o firmę GTC, która chce budować 60 km autostrady A1 z Grudziądza do Torunia oraz firmę Autostrada Wielkopolska (AWSA), która przymierza się do budowy blisko 100 km autostrady A2 z Nowego Tomyśla za Poznaniem do granicy z Niemcami.

Umowy z tymi firmami powinny być sfinalizowane do końca czerwca. AWSA już z rządem PiS ustaliła, że budowa autostrady do granicy Niemiec będzie kosztować ok. 1 mld euro.

Janusz Koper: - Zamierzaliśmy w połowie maja zakończyć negocjacje z GTC i AWSA o warunkach finansowych. W ten sposób koncesjonariusze mieliby 1,5 miesiąca za zakończenie rozmów z bankami o kredytowaniu inwestycji, a GDDKiA - na uzgodnienia umów koncesyjnych z Ministerstwem Finansów.

Te założenia budzą już wątpliwości. Zakończenie negocjacji warunków finansowych z GTC i AWSA drogowa dyrekcja planuje teraz na 30 czerwca, podczas gdy dotąd była to ostateczna data na sfinalizowanie umów.

Zobacz także
Ogłoszenia różne