Półgrabski: Zmiana warunków już daje efekty

Not. mar
03.09.2009 , aktualizacja: 03.09.2009 14:35
A A A
Dlaczego Ministerstwo Sportu i Turystyki zdecydowało się zmienić w tym roku warunki przetargów? Dla Gazeta.pl wiceminister Tomasz Półgrabski.
Nie zmieniliśmy warunków przetargu, jedynie doprecyzowaliśmy projekt typowy oraz SIWZ ponieważ chcemy zapewnić możliwość budowy Orlików jak największej liczbie firm. Tylko wtedy spełniamy wymogi równej konkurencji, więc boiska można budować taniej. Dajemy gminom swobodę wyboru, ale pod pewnymi warunkami.

Nie chcemy dać im całkowitej dowolności. Doświadczenia zeszłoroczne pokazują, że niektórzy przedstawiciele firm z różnym skutkiem wpływają na gminy, aby wpisywały precyzyjnie o jaką nawierzchnię chodzi, co drastycznie zawęża konkurencję - mówi wiceminister Półgrabski. Zdarzały się przypadki, że niektóre gminy z niewiadomych powodów zmieniały parametry nawierzchni niezgodnie z naszymi wytycznymi. Co istotnie ograniczało równość dostępu do przetargu. W każdym takim przypadku reagujemy.

- Co z trawami FIFA?

- Wprowadzenie konieczności posiadania certyfikatów FIFA także ograniczyłoby konkurencję przy przetargach. Tak certyfikowaną trawę ma niewiele firm. W związku z tym zaproponowaliśmy, że każdy wykonawca realizujący projekt musi przedstawić dokumenty potwierdzające jakość nawierzchni pod kątem zgodności z Handbook of Test Methods for Football Turf, opracowanym przez FIFA. Takie rozwiązanie gwarantuje wysoką jakość stosowanych materiałów.

Ponadto stosujemy wymóg przedstawienia certyfikatu lub deklaracji zgodności z europejską normą PN-EN 15330-1:2008, lub aprobaty technicznej ITB lub rekomendacji technicznej ITB, albo też wyniki badań specjalistycznego laboratorium (Labosport, ISA-Sport, Sports Labs Ltd.) potwierdzające parametry oferowanej nawierzchni, ewentualnie dokument równoważny.

Nie mogę gwarantować, że dany wykonawca będzie w stu procentach rzetelny. Na przykład nie będzie kładł innej trawy niż zadeklarowana w przetargu. Ale Ministerstwo Sportu wraz z urzędami wojewódzkimi i marszałkowskimi będzie się bacznie przyglądać wykonawcom, na wszystkich etapach realizacji inwestycji. Wydamy wytyczne dla gmin, co i na jakim etapie inwestycji należy kontrolować. Takie ABC, by zagwarantować najlepszą kontrolę nad procesem właściwej realizacji inwestycji.

Wprowadzenie pewnych zmian w specyfikacji już daje pozytywne efekty: gminom udaje się uzyskać korzystniejsze ceny, lepsze nawet od tych założonych przez ministerstwo. W tym roku rozstrzygnięto już kilka przetargów. Kwoty trzech pierwszych rozstrzygnięć : 1 mln 45 tys., 1 mln 65 tys. i 1 mln 100 tys. złotych brutto. To lepiej niż podawaliśmy w naszych założeniach, zgodnie z którymi Orlik miał kosztować 1 mln 65 tys. zł netto. Czyli program w tegorocznej edycji rozwija się obiecująco.