Cały świat chce zbudować nam most

Marcin Behrendt
03.03.2010 , aktualizacja: 02.03.2010 17:50
A A A
15 konsorcjów z całego świata chce budować most drogowy w ul. Wschodniej. Kto wygra przetarg i zdobędzie kontrakt? Dowiemy się dopiero latem. Przeprawę wraz z dojazdami wzniesie w ciągu 32 miesięcy.
Strabag, Bilfinger Berger, Budimex, Alpine Bau, Alstal, Hydrobudowa, Skanska, Hochtief, Eurovia i Mostostal to tylko niektóre firmy chcące budować drugi toruński most drogowy przez Wisłę. Oprócz nich do konkursu ogłoszonego przez Miejski Zarząd Dróg zgłosili się budowlańcy m.in. z Chin, Włoch, Portugalii, Słowacji, Czech, Hiszpanii i Chorwacji. - Wśród nich nie ma drobnicy, sami potentaci - zapewnia Andrzej Glonek, szef MZD. - Na pewno mamy w czym wybierać.

Zgłoszenia przedsiębiorstw, które mogą wznieść most, MZD przyjmował do poniedziałku. Wczoraj o godz. 13 komisja przetargowa otworzyła nadesłane oferty. Teraz przez 14 dni będzie je analizować. Oceni m.in. kadrę budowniczych, doświadczenia, możliwości finansowe i sprzętowe. Firmy ubiegające się o kontrakt muszą wykazać m.in., że mają środki lub zdolność kredytową na co najmniej 150 mln zł. W ciągu ostatnich pięciu lat zrealizowały dwa zadania drogowo-mostowe lub drogowe na drogach klasy głównej, warte co najmniej 150 mln zł każde oraz zbudowały jeden most o stalowej konstrukcji nośnej i rozpiętości przęsła minimum 100 m o wartości nie mniejszej niż 50 mln zł.

Urzędnicy zakładali, że w drugim etapie o kontrakt powalczy maksymalnie 20 firm. - Wpłynęło 15 zgłoszeń, czyli ani dużo, ani mało - mówi Glonek. - Patrząc na inne inwestycje podobnej wielkości, realizowane w naszym kraju, to średni wynik.

Drugi etap konkursu rozpocznie się za około 20 dni. Wtedy zaproszone firmy będą miały 40 dni na złożenie konkretnych ofert wraz z ceną za realizację inwestycji. Po kolejnych 20 dniach urzędnicy wskażą swojego faworyta. Jednak nie podpiszą z nim umowy, bo całą procedurę skontroluje Urząd Zamówień Publicznych. Weryfikacja potrwa około 3 tygodni. Jeśli nie będzie żadnych uchybień, a przegrane firmy nie będą protestować, to budowniczego mostu poznamy w czerwcu. Od podpisania umowy będzie miał 32 miesiące na wzniesienie przeprawy wraz z dojazdami. - Czas będziemy mierzyć ze stoperem w dłoni - zapewnia Glonek.

Inżynierem projektu w czasie budowy mostu będzie konsorcjum złożone z dwóch firm: bydgoskiego Przedsiębiorstwa Obsługi Inwestycyjnej i Grand Metropolia z Ukrainy. Jego pracownicy będą nadzorowali prace budowlane, projekt i dokumentację oraz monitorowali i kontrolowali roboty pod względem technicznym, finansowym, organizacyjnym i czasowym.

marcin.behrendt@torun.agora.pl

Przeprawa jak marzenie

Most połączy ul. Łódzką z Szosą Lubicką na wysokości ul. Lipnowskiej na lewobrzeżu i ul. Wschodniej na prawym brzegu Wisły. Będzie miał stalową dwuprzęsłową konstrukcję z podwieszanym pomostem i jedną podporą w nurcie rzeki. Na moście będą dwie jezdnie po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Powstaną też zatoki autobusowe, chodniki, drogi rowerowe, oświetlenie i odwodnienie. Przeprawa będzie miała 30 m szerokości, a łuk wysoki na 50 m. Na most będą prowadziły dwa węzły drogowe: rondo "Łódzka" i pięciowlotowe skrzyżowanie z drogą główną w tunelu - "Lubicka". Firma, która zdobędzie kontrakt, musi zbudować m.in. 830-metrową estakadę nad terenami zalewowymi na Rudaku i 600-metrową na Winnicy, dwa przęsła łukowe po 270 m każde i trzypoziomowy węzeł drogowy na pl. Daszyńskiego. W ramach projektu powstaną też: wiadukt nad linią kolejową i przejście dla pieszych w rejonie ul. Rypińskiej.

Zgodnie z kosztorysem opracowanym przez toruński magistrat, przygotowanie inwestycji, wzniesienie przeprawy i ułożenie okolicznych ulic ma kosztować 921,3 mln zł. Na jej wykonanie dostaniemy 327 mln zł z finansowanego przez Brukselę programu Infrastruktura i Środowisko.

ber

Ogłoszenia różne