Ekspresowy remont dachu gdańskiej hali Olivia

Katarzyna Włodkowska
17.03.2010 , aktualizacja: 19.12.2014 16:23
A A A
Sypiący się dach gdańskiej hali Olivia w końcu doczeka się remontu. Właśnie ogłoszono przetarg na wykonawcę robót.
Czasu jest niewiele, bo prowadzący inwestycję klub GKS Stoczniowiec na oferty czeka tylko do 30 marca. Prace mają ruszyć już na przełomie kwietnia i maja. Do ich zakończenia obiekt zostanie wyłączony z użytkowania.

- Tempo ekspresowe, bo chcemy zdążyć na 30-lecie powstania "Solidarności". Zjazd delegatów zaplanowano na 29-30 sierpnia - mówi Marek Kostecki, prezes Stoczniowca. - Dodatkowo na początku września rusza hokejowa ekstraklasa. Nie dopuszczam myśli o jakichkolwiek opóźnieniach.

Właścicielem Olivii, która może pomieścić pięć tysięcy widzów, jest gmina. Obiekt dzierżawi Gdański Klub Sportowy Stoczniowiec. Odbywają się tam głównie mecze hokejowe, a także koszykarskie oraz imprezy artystyczno-muzyczne. Dach blisko 40-letniej Olivii przeciekał od lat. W grudniu 2007 roku miasto musiało zamknąć halę na trzy tygodnie. Powód - niebezpieczne ugięcia w konstrukcji dachu, która mogła nie wytrzymać obciążenia śniegiem. Inspektor nadzoru budowlanego zmroził wtedy wszystkich ostatnim punktem swojej notatki, w której stwierdził, że stan techniczny budynku "zagraża bezpieczeństwu jego użytkowników". Hala została ponownie otwarta, gdy dach wzmocniono, a gmina zleciła naukowcom z Politechniki Gdańskiej kompleksową ekspertyzę konstrukcji Olivii - stanu dachu, ścian nośnych, a nawet fundamentów. Eksperci PG stwierdzili: obiekt może funkcjonować pod warunkiem, że w trakcie opadów zalegający śnieg będzie natychmiast usuwany. Inaczej hala powinna być zamykana. Przy okazji wykryli błędy projektowe sprzed prawie 40 lat i zalecili wymianę pokrycia dachu oraz remont jego konstrukcji i monitoring.

W 2009 roku gmina podpisała ze Stoczniowcem umowę na remont hali. Klub przejął inwestycję, a gmina zobowiązała się wesprzeć przedsięwzięcie. Problemem okazały się finanse, bo koszt nowego dachu oszacowano nawet na ok. 20 mln zł. Ale w czerwcu ubiegłego roku Ministerstwo Sportu przyznało Stoczniowcowi 10-milionową dotację. Gmina dorzuciła 5 mln zł. Inwestorzy liczą, że takie środki wystarczą. Dlaczego więc przetarg ogłoszono dopiero teraz? - Tyle zajęły nam formalności - tłumaczy prezes Kostecki.

W ramach remontu ma zostać wymienione - zgodnie z zaleceniami ekspertów PG - pokrycie dachu, a całość konstrukcji wzmocniona, tak by spełniała wymogi obecnie obowiązującego prawa budowlanego. Drugi etap, który klub chce zrealizować także w tym roku, przewiduje głównie wymianę urządzeń wentylacyjnych oraz odnowienie hali na zewnątrz i montaż systemu ostrzegawczego.

Kłopoty z dachem Olivii nie przeszkodziły w zorganizowaniu we wrześniu ubiegłego roku koszykarskich mistrzostw Europy. Z tej okazji wyremontowano szatnie, korytarze, pomieszczenia dla sędziów, cheerleaderek, pokój do badań antydopingowych oraz salę konferencyjną.

Polecamy - Sopot bez symbolu: Opera Leśna zrównana z ziemią



Zobacz także