Partnerzy serwisu:

Komisja Europejska proponuje największą od ponad dekady reformę zamówień publicznych, która ma uprościć przetargi, wzmocnić pozycję europejskich firm oraz stworzyć wspólny cyfrowy rynek zamówień w całej UE.

9 września br. Komisja Europejska opublikowała wniosek legislacyjny COM(2026) 590 final – rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie zamówień publicznych i koncesji, uchylającego dyrektywy 2014/23/UE, 2014/24/UE i 2014/25/UE i zmieniającego rozporządzenia (WE) 1370/2007, (UE) 2023/1542, (UE) 2024/1157, (UE) 2024/1252, (UE) 2024/1735, (UE) 2024/1781, (UE) 2024/2847, (UE) 2024/3110 i (UE) 2025/40 oraz dyrektywy 2009/98/WE, (UE) 2019/882, (UE) 2022/2381, (UE) 2023/1791 i (UE) 2024/1760 (Public Procurement Act).

Na razie dostępna jest tylko angielska wersja wniosku legislacyjnego. Znaleźć go można tutaj.

Komisja Europejska zaprasza do konsultacji

Komisja zaprasza do przedstawiania opinii do ogłoszonego projektu rozporządzenia w sprawie zamówień publicznych i koncesji za pośrednictwem portalu „Wyraź swoją opinię". 

Opinie można przesyłać od 15 września przez okres 8 tygodni. Po zakończeniu konsultacji Komisja Europejska opracuje podsumowanie wszystkich nadesłanych opinii, a następnie przedstawi je Parlamentowi Europejskiemu i Radzie jako wkład do debaty legislacyjnej.

Najważniejsze założenia:

  • Komisja chce zastąpić trzy obecnie obowiązujące dyrektywy zamówieniowe z 2014 r. jednym rozporządzeniem obowiązującym bezpośrednio we wszystkich państwach Unii Europejskiej.
  • Celem jest uproszczenie procedur, zmniejszenie biurokracji dla zamawiających i firm oraz zwiększenie udziału przedsiębiorstw, zwłaszcza MŚP, w przetargach.

Co ma się zmienić?

  • Prostsze procedury. Zamiast wielu trybów mają pozostać dwa główne. Łatwiejsze mają być negocjacje z wykonawcami oraz wprowadzanie zmian do postępowań. Powstaną jaśniejsze zasady zakupów w sytuacjach kryzysowych. 
  • Będzie położony większy nacisk na jakość. Podstawowym kryterium ma być relacja jakości do ceny, a nie najniższa cena. Łatwiejsze ma być uwzględnianie wymogów środowiskowych, społecznych i innowacyjnych. Ograniczone zostanie pełne podwykonawstwo całych kontraktów.
  • Preferencje dla europejskich wykonawców. Projekt wzmacnia możliwość stosowania zasady „Made in Europe". Zamawiający otrzymają narzędzia do preferowania dostawców i produktów z UE w obszarach objętych odpowiednimi regulacjami sektorowymi.
  • Powstanie cyfrowy rynek zamówień. Krajowe systemy e-zamówień mają zostać połączone w jedną europejską sieć. Firmy będą mogły korzystać z zasady „jednorazowego składania danych". Ma to zwiększyć przejrzystość, ułatwić analizę danych i ograniczyć nadużycia.