Przetarg na tzw. miejsca obsługi podróżnych już wkrótce. Nafciarze ostrzą sobie zęby na nowe stacje. Ale do budowy hoteli się nie palą.
Niebawem zostanie ogłoszony wyczekiwany od dawna przez kierowców i koncerny naftowe przetarg na miejsca obsługi podróżnych (MOP) przy autostradach. W grę wchodzą odcinki trasy A2 (Konin - Stryków) oraz A4 (Wrocław - Sośnica).
- Przetarg zostanie ogłoszony pod koniec sierpnia
- informuje Andrzej Maciejewski, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.
Zgodnie z rządowym rozporządzeniem, mają powstać
22 MOP o różnym standardzie (część ze stacjami benzynowymi, punktami gastronomicznymi i motelami). Napisano w nim, że koszt inwestycji to 200 mln zł, jednak przy obecnych cenach w budowlance to zbyt mało.
Ogłoszenia z kategorii Przetargi
-
Spółdzielnia Mieszkaniowo-Budowlana "JARY" ogłasza przetargi nieograniczone na wykonanie robót i usług budowlanych
Ogłoszenie premium 23 dni do końca17.08.2026
WARSZAWA, Mazowieckie
Przetargi, Przetargi na dostawę
-
Bank Polskiej Spółdzielczości S.A. ogłasza przetarg nieograniczony na budowę parkingu naziemnego
Ogłoszenie premium 22 dni do końca16.08.2026
WARSZAWA, Mazowieckie
Przetargi, Przetargi na dostawę
Na budowę stacji przy autostradach od lat ostrzą sobie zęby szczególnie największe firmy paliwowe działające w kraju - Orlen, Lotos, BP, Shell czy Statoil.
- Jesteśmy bardzo zainteresowani udziałem w przetargach na budowę stacji przy autostradach. To bardzo opłacalna inwestycja - zapewnia Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos.
Firmy paliwowe nie są jednak zachwycone perspektywą budowy od razu całej infrastruktury MOP.
- Lepiej byłoby rozłożyć jego budowę na etapy. W pierwszym mogłaby powstać stacja, parking i obiekt gastronomiczny. Dopiero później można byłoby zainwestować w budowę motelu z pełnym zapleczem gastronomicznym i rekreacyjnym. Przystąpienie do drugiego etapu powinno być uzależnione od przekroczenia zdefiniowanego poziomu natężenia ruchu lub ewentualnie po określonym czasie użytkowania autostrady (np. minimum
5 lat) - podkreśla Jacek Wróblewski, dyrektor Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego.
Trzeba powiedzieć, że takie konkursy idą jak po grudzie. Przetargi na wybór firm, które miały przystosować do eksploatacji trasę z Katowic w stronę Wrocławia, toczą się od lat 90. Bez skutku.