Od jutra w zamówieniach publicznych powinien zacząć działać zawodowy arbitraż. Tak się jednak nie stanie, bo w ciągu pięciu miesięcy od znowelizowania ustawy nie udało się powołać członków nowego organu orzekającego - pisze ?Gazeta Prawna".
Przedsiębiorców czekają opóźnienia w rozpatrywaniu odwołań, a zamawiającym paraliż w systemie zamówień publicznych. Zgodnie bowiem z przepisami, do czasu ostatecznego rozstrzygnięcia protestu w sprawie, w której przysługuje odwołanie, nie można zawrzeć umowy dotyczącej zamówienia.
Prezes Urzędu Zamówień Publicznych Tomasz Czajkowski nie widzi problemu. Mówi "Gazecie Prawnej', że odwołania, które wpłyną w sprawie postępowań wszczętych przed 12 października, będą rozpatrywane zgodnie ze starymi przepisami. Pozostałe odwołania będą musiały poczekać na utworzenie nowego organu - Krajowej Izby Odwoławczej.
Ogłoszenia z kategorii Przetargi
-
Własnościowa Spółdzielnia Mieszkaniowa "JASIEŃ" ogłasza przetarg ograniczony na: wykonanie wymiany okien na klatkach schodowych
Ogłoszenie premium 16 dni do końca28.10.2026
GDAŃSK, Pomorskie
Przetargi, Przetargi na dostawę
-
Zarząd Spółdzielni Mieszkaniowej "Szwoleżerów" w Warszawie ogłasza przetarg nieograniczony na podparcie zewnętrznych schodów północnych prowadzących na galerię i taras Pawilonu usługowego
Ogłoszenie premium 24 dni do końca05.11.2026
WARSZAWA, Mazowieckie
Przetargi, Przetargi na dostawę
Jednak odmienne zdanie ma wielu prawników, zajmujących się zamówieniami publicznymi. Radca prawny Piotr Trębicki nie widzi podstaw, by po 12 października odwołania rozpatrywał inny organ, niż Krajowa Rada Odwoławcza.