Partnerzy serwisu:

Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania nowelizacji ustawy o publicznym transporcie zbiorowym, która miała wprowadzić minimalne standardy połączeń między gminami, powiatami a stolicami województw.

Prezydent Karol Nawrocki odmówił podpisania ustawy, która miała walczyć z wykluczeniem komunikacyjnym, wprowadzając m.in. obowiązek zapewnienia komunikacji zbiorowej w województwach, powiatach i gminach. 

„Nie podpiszę ustawy, która zamiast poprawiać lokalny transport, może doprowadzić do likwidacji kolejnych połączeń. Oczekuję od rządu rozwiązania prostego i skutecznego: stabilnego finansowania, silnej roli gmin i transportu dostępnego dla mieszkańców małych miast i polskiej wsi" - poinformował Karol Nawrocki w materiale wideo zamieszczonym w czwartek 20 sierpnia m.in. na stronie Kancelarii Prezydenta RP.

Ministerstwo infrastruktury komentuje weto prezydent

Wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec przypomina, że nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym miała być największą od 16 lat reformą systemu transportu publicznego w Polsce.

– Na podpisanie tej ustawy czekało około 10 milionów Polaków dotkniętych wykluczeniem komunikacyjnym. Przygotowaliśmy reformę, która miała zapewnić mieszkańcom mniejszych miejscowości lepszy dostęp do transportu, zwiększyć bezpieczeństwo pasażerów i ułatwić planowanie podróży. Weto prezydenta hamuje te rozwiązania – mówi Stanisław Bukowiec cytowany w komunikacie ministerstwa. 

Przypomina, że nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym miała charakter systemowy i w sposób fundamentalny zmieniała filozofię organizacji publicznego transportu zbiorowego w Polsce. Jej nadrzędnym celem było przeciwdziałanie wykluczeniu transportowemu, zwłaszcza na obszarach wiejskich i w mniejszych miejscowościach.

Projekt zakładał m.in. wprowadzenie minimalnego standardu połączeń między gminami i powiatami oraz między powiatami a stolicami województw. W dni powszednie mieszkańcy mieliby zagwarantowane co najmniej cztery pary połączeń dziennie, a w dni wolne – co najmniej dwie pary połączeń.

Nowe przepisy przewidywały również możliwość organizowania przez gminy wiejskie i miejsko-wiejskie przejazdu na żądanie samochodami osobowymi jako uzupełnienie tradycyjnych przewozów regularnych. 

Reforma stawiała także na bezpieczeństwo pasażerów. Ustawa wprowadzała maksymalny wiek autobusów objętych dofinansowaniem z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, a nowsze pojazdy miałyby być wyposażone w pasy bezpieczeństwa.

Wśród rozwiązań znalazło się również wprowadzenie elektronicznych rozkładów jazdy, dzięki którym informacje o połączeniach autobusowych i kolejowych byłyby łatwo dostępne w Internecie.

Ustawa przewidywała także wprowadzenie roli integratora publicznego transportu zbiorowego, działającego na poziomie marszałka województwa. Do jego zadań należałaby koordynacja różnych rodzajów transportu zbiorowego, planowanie sieci komunikacyjnej oraz zapewnienie spójności połączeń na poziomie województwa i powiatów.

Będą dalsze prace

– To weto nie zatrzymuje problemu wykluczenia komunikacyjnego – zatrzymuje rozwiązania, które miały go realnie ograniczyć. Nie rezygnujemy z tej reformy. Będziemy nadal walczyć o to, aby miejsce zamieszkania nie decydowało o dostępie obywateli do podstawowej usługi publicznej, jaką jest transport – podkreśla wiceminister Bukowiec.

Ministerstwo Infrastruktury zapowiada kontynuowanie działań na rzecz poprawy dostępności transportu publicznego i ograniczania wykluczenia komunikacyjnego.