Partnerzy serwisu:
Sejmowa Komisja Finansów Publicznych pozytywnie zaopiniowała zmianę w planie finansowym funduszu wspierającego rozwój przewozów autobusowych. To pieniądze, które ratują nierentowne połączenia.

Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych (FRPA) został ustanowiony na podstawie ustawy z 16 maja 2019 r. o Funduszu rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej. To centralny mechanizm, z którego środki państwowe trafiają do samorządów w celu wspierania lokalnych przewozów autobusowych na obszarach o ograniczonej dostępności komunikacyjnej. Często to połączenia nierentowne, ale kluczowe dla mieszkańców.

– Budżet Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych na 2026 r. wyniesie 1,235 mld zł, a wszystkie złożone wnioski otrzymają finansowanie. Już w najbliższych dniach dodatkowe środki trafią do wojewodów, którzy przekażą je samorządom – mówi wiceminister infrastruktury Stanisław Bukowiec, cytowany w komunikacie ministerstwa.

Zainteresowanie samorządów jest coraz większe

Zainteresowanie samorządów uruchamianiem nowych linii komunikacyjnych z rządowym wsparciem stale rośnie. W naborze na 2026 r. samorządy zgłosiły potrzeby wyższe o ponad 257 mln zł niż zaplanowane środki. Przyznana pierwotnie kwota okazała się niewystarczająca do objęcia dopłatą wszystkich wniosków złożonych przez organizatorów publicznego transportu zbiorowego w 12 województwach.

Ministerstwo, podobnie jak w zeszłym roku, podjęło działania w celu zapewnienia środków w wysokości, która w pełni odpowiadałaby na zapotrzebowanie. 14 stycznia uzyskano zgodę Ministra Finansów i Gospodarki na zwiększenie budżetu funduszu, a 21 stycznia zmianę planu finansowego funduszu pozytywnie zaopiniowała sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Zapewni to finansowanie wszystkich wniosków złożonych przez organizatorów w naborze do wojewodów na 2026 r. Wnioski mogli składać organizatorzy publicznego transportu zbiorowego: gminy, powiaty lub ich związki oraz województwa. Środki zostaną przekazane w najbliższym czasie. 

Dzięki wsparciu powstają nowe linie komunikacyjne, a mieszkańcy, głównie z mniejszych miejscowości, mogą dotrzeć środkami transportu publicznego do pracy, szkół, placówek zdrowia i instytucji kultury. Zwiększenie siatki połączeń autobusowych stwarza także możliwość znalezienia pracy w miejscowościach, do których dojazd był dotychczas utrudniony lub niemożliwy. 

Na co samorządy wydają pieniądze z Funduszu?

W naborze wniosków na 2025 r. dopłatą z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych o charakterze użyteczności publicznej objęto 8 269 linii komunikacyjnych. 45 mln zł przeznaczono dla samorządów z województwa podlaskiego. 

– Z uwagi na specyfikę naszego województwa, czyli niezbyt duże zaludnienie, a duże odległości, wykluczenie komunikacyjne było codziennością. Cieszymy się z kontynuacji tego programu, pozwoli nam to zminimalizować wykluczenie. Sami nie bylibyśmy w stanie zapewnić naszym mieszkańcom możliwości przemieszczania się do pracy, szkół, urzędów. Rachunek ekonomiczny zawsze jest negatywny, to przeważnie kursy ekonomicznie nieuzasadnione. Postaramy się bardzo racjonalnie to wsparcie wykorzystać – mówił podczas konferencji, która odbyła się w grudniu 2024 r., Grzegorz Jakuć, wójt gminy Turośń Kościelna.

Opowiadał wtedy, że miejscowy PKS zlikwidował właśnie jeden z kursów. Korzystało z niego tylko kilka osób, ale dla każdej z nich możliwość dojechania gdzieś tym autobusem była "życiową sprawą". Fundusz to szansa na ratowanie takich właśnie połączeń.

Prawie 85 mln zł z funduszu zaplanowano na 2025 r. dla Podkarpacia. Złożonych zostało 56 wniosków o dofinansowanie, w tym 45 jednorocznych i 11 wieloletnich. Pieniądze otrzymało 45 gmin, 7 powiatów i 4 związki. Dofinansowane zostały 433 linie komunikacyjne.

– W porównaniu do poprzednich lat w tym roku zyskaliśmy zdecydowanie największą kwotę – mówiła podczas konferencji prasowej Teresa Kubas-Hul, wojewoda podkarpacki.

W powiecie świeckim jest tylko kilka linii, które dają wpływy

Z rządowego wsparcia skorzystano także w kujawsko-pomorskim. Łączna kwota dofinansowania dla samorządów w województwie kujawsko-pomorskim wynosiła 58,8 mln zł. Dzięki tym środkom utrzymane zostały 572 linie komunikacyjne.

O sytuacji na terenie powiatu świeckiego opowiadał wtedy starosta Paweł Knapik. Mówił, że powiat świecki jest organizatorem przewozów, które realizuje w porozumieniu ze wszystkimi 11 gminami na swoim terenie. Mówił o ogromnym znaczeniu konsultacji i współpracy między gminami oraz sołectwami, które pozwalają na dostosowanie rozkładów do potrzeb mieszkańców i niwelowanie wykluczenia komunikacyjnego, które uniemożliwia dotarcie do większych miejscowości.

– Na terenie powiatu jest zaledwie kilka linii, które przynoszą wpływy z biletów takie, że mogłyby funkcjonować bez wsparcia rządowego, a tym samym ponad połowa to linie deficytowe, które nie mają szans na to, by sfinansować swoje koszty funkcjonowania. Jednak każda z tych linii jest odpowiedzią na potrzeby mieszkańców. Zadanie to jest niezwykle ważne, niezwykle istotne. Może mniej z punktu widzenia miasta, które jest stolicą powiatu, ale zdecydowanie bardziej dla mieszkańców, którzy do tego miasta dojeżdżają do szkoły i pracy – opowiadał starosta Knapik.