Zamawiający zażądał dostaw konkretnego producenta - co na to KIO

Agata Hryc-Ląd, wieloletni praktyk w dziedzinie zamówień publicznych, obecnie główny specjalista ds. zamówień w instytucji zamawiającej
26.04.2010 14:18
A A A
Należy zawsze przeanalizować, czy określone sformułowania siwz, dotyczące np. przedmiotu zamówienia, nie są podyktowane koniecznością dokonania przez zamawiającego potrzebnego zakupu w ramach prowadzonej przez niego statutowej działalności (wyrok Krajowej Izby Odwoławczej z 3 lutego 2009 r.; sygn. akt KIO/UZP 91/09, KIO/UZP 92/09).

Szpital prowadził przetarg nieograniczony na dostawę wielorzędowego tomografu komputerowego wraz z adaptacją pomieszczeń. W opisie przedmiotu zamówienia wymagał od wykonawców:

- rozbudowy posiadanego w jednostce systemu RIS firmy A,

- podłączenia do posiadanego systemu PACS firmy A dodatkowych aparatów, w tym jednego będącego przedmiotem zamówienia, oraz

- rozbudowy posiadanego systemu dystrybucji obrazów DICOM.

Takie wymagania, zdaniem protestującego wykonawcy, naruszały zasadę równego traktowania i uczciwej konkurencji, tzn. art. 7 ust. 1 ustawy Pzp oraz przepisy art. 29 ust. 1-3 ustawy Pzp dotyczące opisu przedmiotu zamówienia. Protestujący wskazał, że użytkowane przez zamawiającego urządzenia to systemy, których dystrybutorem i producentem jest firma A sp. z o.o. W związku z tym że zamawiający wymagał integracji zakupywanych systemów z tymi, których używał w szpitalu, wymuszało to na wszystkich oferentach wykup licencji od firmy A.

Konieczność ta, zdaniem protestującego, powodowała, że każdy oferent był całkowicie uzależniony od decyzji firmy A dotyczącej:

- kwoty za system,

- terminu dostarczenia licencji oraz

- warunków 2-letniej gwarancji wymaganej przez zamawiającego, a dostarczanej jedynie przez firmę A sp. z o.o.

Naruszało to, w opinii protestującego, zasadę równego traktowania wykonawców, gdyż bezsprzecznie w uprzywilejowanej pozycji stawiało firmę A, która również sprzedawała tomografy i mogła sama wykonać przedmiotowe zamówienie. W związku z tym protestujący zażądał od zamawiającego modyfikacji siwz w zakresie opisu przedmiotu zamówienia. Zamawiający nie uwzględnił protestu, przez co wykonawca złożył odwołanie.

Krajowa Izba Odwoławcza zgodziła się z tym, że zamawiający opisał przedmiot zamówienia, nie zachowując przy tym w pełni zasady uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców. Wskazał bowiem producenta zamawianego sprzętu i nie dopuścił przy tym możliwości składania ofert równoważnych. Jednak brak tych gwarancji w opisie nie oznaczał wcale, że doszło do naruszenia zasady konkurencji. KIO uznała, że konieczność zakupu określonych urządzeń wynikała z uzasadnionych potrzeb zamawiającego. Zamawiający musiał bowiem zapewnić:

- efektywne funkcjonowanie jednostki,

- sprawną i bezpieczną realizację jej celów oraz

- ekonomiczne i racjonalne gospodarowanie własnymi zasobami w trakcie eksploatacji sprzętu.

Skład orzekający przyjął, że zakup sprzętu od danego producenta był konieczny, ponieważ:

- zamawiający posiadał takie oprogramowanie i konieczna była pełna zgodność oprogramowania i systemów pracujących na różnych urządzeniach,

- w przypadku innego oprogramowania pracownicy szpitala mieliby trudności z obsługą urządzeń,

- trudno byłoby ustalać i egzekwować odpowiedzialność oraz obowiązki gwarancyjne różnych producentów.

Krajowa Izba Odwoławcza zaznaczyła, że ustawa Pzp nie powinna być stosowana i interpretowana jedynie przez pryzmat pojmowanej absolutnie zasady równej konkurencji, a w oderwaniu od innego celu jej regulacji, jakim jest zapewnienie dokonywania racjonalnych i celowych zakupów. W postępowaniach o zamówienia publiczne należy również przestrzegać zasad wyrażonych w ustawie o finansach publicznych dotyczących racjonalnego wydatkowania środków publicznych. Dlatego też skład orzekający stwierdził, że nie może się zgodzić z postulatem odwołującego, aby nakazać zamawiającemu, by umożliwił wykonawcom dostarczenie rozwiązań innych niż posiadane w jednostce oprogramowanie.

Na tle dotychczasowego orzecznictwa omawiany wyrok ma charakter przełomowy, a wręcz kontrowersyjny. Obecna praktyka oraz orzecznictwo wskazują wprost na obowiązek dopuszczania rozwiązań równoważnych, w przypadku gdy zamawiający opisuje przedmiot zamówienia przez wskazanie znaków towarowych, patentów czy pochodzenia. Artykuł 29 ust. 3 nie może być stosowany tylko w wyjątkowych sytuacjach, po spełnieniu wymienionych w nim przesłanek, gdy jest to uzasadnione specyfiką przedmiotu zamówienia i zamawiający nie może opisać przedmiotu zamówienia za pomocą dostatecznie dokładnych określeń, a opisowi towarzyszą wyrazy "lub równoważny". Do tej pory nie dopuszczano żadnych odstępstw od tej zasady. Podkreślić należy, że opis przedmiotu zamówienia leży w gestii zamawiającego i nie musi być dokonany w sposób dopuszczający do realizacji zamówienia wszystkie działające na rynku podmioty. Istotne, aby ograniczenie konkurencji miało charakter uczciwy.

Podstawa prawna: art. 7 ust. 1, art. 29 ust. 1-3 ustawy Prawo zamówień publicznych (Dz.U. z 2007 r. nr 223, poz. 1655 ze zm.).

www.portalzp.pl

Zobacz także
Ogłoszenia różne