Śmierć jednego ze wspólników spółki jawnej nie prowadzi do jej rozwiązania

Marek Okniński
24.09.2021 14:07
A A A
Spółka jawna jest stroną umowy o wykonanie zamówienia publicznego

Spółka jawna jest stroną umowy o wykonanie zamówienia publicznego (fot.Shutterstock)

Jeżeli umowa spółki wyłącza śmierć wspólnika, jako przyczynę jej rozwiązania, spółka jawna nie podlega likwidacji.

W przypadku, gdy spółka jawna jest stroną umowy o wykonanie zamówienia publicznego śmierć jednego ze wspólników nie prowadzi do automatycznego zakończenia realizacji umowy. Nagłe zatrzymanie działalności spółki jawnej jest możliwe jedynie w przypadku nagłej śmierci wszystkich jej wspólników.

Zgodnie z art. 58 § 1 Kodeksu Spółek Handlowych rozwiązanie spółki jawnej powodują:

1) przyczyny przewidziane w umowie spółki;

2) jednomyślna uchwała wszystkich wspólników;

3) ogłoszenie upadłości spółki;

4) śmierć wspólnika lub ogłoszenie jego upadłości;

5) wypowiedzenie umowy spółki przez wspólnika lub wierzyciela wspólnika;

6) prawomocne orzeczenie sądu.

Zatem śmierć jednego ze wspólników spółki jawnej skutkuje rozwiązaniem spółki uruchamiając proces jej likwidacji, chyba, że wspólnicy uwzględnili w umowie spółki jawnej sposób zakończenia działalności spółki.

Jeżeli umowa spółki wyłącza śmierć wspólnika, jako przyczynę jej rozwiązania, spółka jawna nie podlega likwidacji.

Uwzględniając powyższe racjonalnym działaniem przedsiębiorców działających w ramach spółki jawnej jest określenie w umowie spółki zapisów odnoszących się do utrzymania funkcjonowania spółki w przypadku nieprzewidzianej (np. jednoczesnej na skutek wypadku) śmierci wszystkich jej wspólników.

W tym celu umowa spółki jawnej powinna przewidywać wstąpienie do niej spadkobierców zmarłych wspólników. Proponowane rozwiązanie umożliwi kontynuowanie działalności spółki jawnej przez spadkobierców utrzymując tym samym pozyskany uprzednio „portfel" zamówień w tym z sektora publicznego oraz zachowanie ciągłości doświadczenia spółki, jako podmiotu funkcjonującego na rynku zamówień publicznych.

                                                                       Autor: Marek Okniński