Zbigniew Inglot tłumaczy, co się dzieje z jego firmą w Rosji oraz dlaczego wciąż działa na Białorusi
- Obywatele Białorusi powinni być postrzegani jako ofiara reżimu, a nie agresor, zwłaszcza biorąc pod uwagę sytuację od wybuchu masowych protestów w maju 2020 r. - tłumaczy prezes i współwłaściciel Inglota. Uzasadnia w ten sposób, dlaczego jego firma ciągle działa w tym kraju.